PROF. HENRYK DOMAŃSKI, SOCJOLOG, PAN🔔http://bit.ly/Subskrybuj_TV_Republika - subskrybuj nasz kanał i oglądaj codziennie wiadomości z Polski i ze Świata oraz
Zdaniem posłów Platformy taka podwyżka zahamuje rozwój Internetu w naszym kraju. Trwa ładowanie Money.pl. Zaloguj. Giełda. Notowania GPW. PO staje w obronie polskiego internetu. 0.
Dziennik 'Bild' stanął w obronie Polaka w odpowiedzi na głosy, że ten nie powinien starać się o poprawę osiągnięcia Gerda Muellera. "Bild" staje w obronie Lewandowskiego. Polak już
Popularny „Sebić” mierzył się w swoim mieście z debiutującym Islamem Djabrailovem. Młodszy Niemiec był przez wszystkich skazywany na porażkę i jedynie w 1. rundzie zagroził Polakowi sprowadzając go do parteru. Reszta walki przebiegała pod dyktando Przybysza, który ostatecznie wygrał przez duszenie w 3. odsłonie.
Nie tylko polskie, ale i światowe media żyją bohaterskim wyczynem Polaka, który kłem narwala bronił przechodniów w Londynie przed islamskim terrorystą. Warto przypomnieć, że to nie pierwszy taki przypadek, gdy Polak na obczyźnie rzuca się na napastnika. Podobna sytuacja miała miejsce trzy lata temu w Szwecji. W tym przypadku mowa…
Kandydat na prezydenta postanowił stanąć w obronie małżonki. Podczas spotkania internetowego Hołownia odczytał obraźliwe wpisy pod adresem jego żony, które pojawiły się po publikacji wywiadu. Wśród nich takie jak: "Chyba szkoda czasu na polemikę, mózg wioskowego głupka". "Tragedia, żona głupsza niż noga od stołu".
. "Przeproś ją, ku***!" - czyli jak Polak zareagował na molestowanie, obrażanie i popychanie Szwedki. Happening był społecznym testem na reakcje ludzi na poniżanie kobiet w miejscach publicznych. Eksperyment został zainspirowany przez incydent, do którego doszło miesiąc wcześniej. Młoda kobieta, która schodziła do podziemi sztokholmskiego metra Gamla z dwójką dzieci, zareagowała na mężczyznę próbującego okraść starszą panią na schodach. Złodziejowi plan się nie powiódł i zwrócił całą agresję przeciwko młodej matce: kopnął ją, pchnął i opluł. Zajście uchwyciły kamery, a kobieta stała się bohaterką internetu i przykładem odważnej postawy. Blogerzy zamontowali ukrytą kamerę w przejściu do metra Gamla i kilkukrotnie zainscenizowali scenę: „Dokąd idziesz?!” - krzyczy Daniel, którego potrąciła Sara. „Nie chciałam...” - usprawiedliwia się dziewczyna. „Co znaczy 'nie chciałam'?! Żartujesz sobie? Zejdź mi, ku**a z drogi!” - Daniel zaczyna szarpać aktorkę. Jak reagują przechodnie? Większość dość asekuracyjnie: „Mogłeś tu nie stać” - próbuje bronić ofiary przypadkowy przechodzień, ale za chwilę znika z pola widzenia. Inni niezdarnie rozdzielają sprzeczających się, uspakajają: „Zostaw ją, to tylko dziewczyna”, „daj spokój”. I wtedy na pomoc nadbiega „rycerz na białym koniu” i polskim przekleństwem na ustach. Zobaczcie! Reakcja rodaka szybko obiegła polski internet. „Brawo! Tak kobiet bronią Polacy!” - chwalą w komentarzach. Uznanie za właściwą postawę przyszło też zza granicy. Źródło: Newsweek_redakcja_zrodlo
Z takim wnioskiem wystąpił do ministra finansów. Przypomniał, że od 1 maja Polacy mogą się zatrudniać w Holandii bez potrzeby uzyskiwania zezwolenia na pracę. Tymczasem polsko-holenderska umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania zniechęca ich do podejmowania pracy w tym kraju. Przewiduje ona tzw. metodę proporcjonalnego odliczenia, zgodnie z którą zatrudnieni w Holandii muszą się rozliczać z PIT w Polsce, a dopiero potem potrącać podatek odprowadzony za granicą. Zdaniem rzecznika jest to metoda niesprawiedliwa, gdyż różnicuje obywateli w zależności do tego, gdzie pracują. Jako przykład dr Kochanowski podał Wielką Brytanię, z którą umowa została zmieniona odpoczątku2007 r. Zarobki uzyskane na Wyspach są opodatkowane tylko tam. Z takiej samej metody - wyłączenia - powinni korzystać ci nasi rodacy, którzy znaleźli zatrudnienie w Holandii - pisze rzecznik w wystąpieniu do MF. Przypomina również, że resort finansów już w listopadzie 2006 r. deklarował zmianę polsko-holenderskiej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. Ówczesny wiceminister Jarosław Neneman zapewniał, że prace zostały rozpoczęte. Niestety do dziś nic się w tej kwestii nie zmieniło. - Otrzymałem wiele dowodów zdecydowanego sprzeciwu wobec takiej sytuacji od pracujących w Holandii rodaków, którzy nie chcą już dłużej czekać, aż rząd przyśpieszy negocjacje. Przepisy zmuszające ich do rozliczania zagranicznych zarobków w Polsce są nieuzasadnione i niezgodne z konstytucją - twierdzi rzecznik. Prosi też MF o odpowiedź, kiedy można się spodziewać podpisania protokołów zmieniających metodę unikania podwójnego opodatkowania niekorzystną dla pracujących w Holandii Polaków. Pisaliśmy o tym: "Pracujący w Holandii muszą dopłacać podatek w Polsce" "Prawo co dnia" 10 marca 2007 r.
Polak bohaterem internetu w Szwecji! Uratował kobietę przed pobiciem [Wideo] Polak uratował SzwedkęW Internecie nie brakuje zdjęć, gifów, czy też nagrań, które pokazują szokujące, kontrowersyjne i zabawne sytuacje z życia codziennego. Na szczęście są też i takie, które potrafią nas pozytywnie zaskoczyć, wzruszyć i uświadomić, że na świecie nie brakuje ludzkiej przyzwoitości i osób lubiących nieść pomoc Youtuberów postanowiła zrobić prowokację, której bohaterem okazał się Polak. W prowokacji chodziło o to, aby zwrócić uwagę na problem przemocy wobec kobiet. Youtuber schodząc po schodach metra popychał kobietę, a następnie przeklinał w jej kierunku. Prowokatorzy oczekiwali na reakcję przechodniów i rejestrowali je na kamerce. Jaki był efekt? Niektórzy nie zareagowali w ogóle. Sytuacja zmieniła się, gdy pojawił się Polak. Mężczyzna w ostrych słowach potraktował prowokatora, przyparł go do muru i powiedział:Co jest k**wa? Skopać cię po dupie k**wa? Przeproś, przeproś k**wa ją!Sytuacja pokazała, jak obojętni są ludzie na krzywdę innych kobiet. Na szczęście wśród wielu ignorantów znalazł się choć jeden mężczyzna wrażliwy na to, co spotkało wideo!Polak uratował SzwedkęPolak uratował SzwedkęPolak uratował SzwedkęNajczęściej czytane dziśMoże Cię zainteresować
Karolina MisztalCzy zadłużone Pomorskie Centrum Traumatologii będzie musiało znaleźć ponad 6 mln zł, by zapłacić odszkodowanie, zadośćuczynienie i rentę Christinie Hedlund? Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się dzisiaj proces cywilny w bulwersującej sprawie 34-letniej Szwedki, która po zabiegu powiększenia piersi w gdańskim szpitalu zapadła w śpiączkę i znajduje się w stanie godz. się posiedzenie sądu. Sędzia Agnieszka Witczak-Słoczyńska wyznaczyła na 20 września termin następnej rozprawy. Decyzja o zabezpieczeniu w postaci 18 tys. złotych mięsięcznej renty dla Christine, zostanie podjęta na posiedzeniu niejawnym w nieustalonym terminie. Aktualizacja godz. pytania sądu odpowiada pełnomocnik prawny Christine, Bengt Wahrolen. Wobec braku tłumaczenia przedostatniej i ostatniej opinii lekarzy z kliniki w Uppsali, gdzie badana była młoda Szwedka, sąd prawdopodobnie odroczy decyzję o tymczasowym przyznaniu renty. Rodzina rząda 18 tys. złotych miesięcznie na opiekę nad młodą deklaracji biegłych tłumaczy, opinia w języku polskim będzie gotowa w połowie czerwca br. Po tym terminie należy się spodziewać decyzji sądy w sprawie Karen Berggren zeznała, że wskutek kosztownej rehabilitacji Christine przekroczyła już granicę stanu wegetatywnego. Według lekarzy można mówić, że u dziewczyny obecnie stwierdza się "minimalną świadomość". Według matki, potrafi wymówić słowo 'mama".Aktualizacja wtorek, 7 maja, godz. 10Trwa przesłuchanie matki Christine, Ann Karen Berggren, która domaga się, by już dziś została przyznana renta dla córki (ok. 7 tys. zł miesięcznie). Pełnomocnik PCT żąda odrzucenia tego wniosku.***Jeśli sąd przychyli się do roszczeń matki Christiny, Ann Karen Berggren, byłaby to najwyższa kwota, jaką musiałby zapłacić polski szpital. Do tej pory rekordowe było dwumilionowe odszkodowanie, przyznane rodzicom chłopca, który z powodu błędu anestezjologa ze szpitala w Poznaniu do końca życia będzie potrzebował pomocy innych. - Kwoty odszkodowania i zadośćuczynienia oraz renty zostały dokładnie wyliczone - mówi gdyński mecenas Tomasz Kopoczyński, który przed polskim sądem reprezentuje bliskich Christiny. - Nie można zapominać, że koszty utrzymania, leczenia, rehabilitacji w Szwecji są wyższe niż w Polsce. Ponadto od przyznanej przez sąd kwoty powinien być odprowadzony podatek. Już podczas dzisiejszej rozprawy zamierzamy wystąpić do sądu o ustalenie renty, która w trybie zabezpieczenia miałaby być wypłacana przez szpital w czasie trwania Hedlund przyjechała do Gdańska w sierpniu 2010 roku, by się poddać prywatnie operacji plastycznej piersi. Zamierzała poprawić urodę przed zaplanowanym na lato 2011 roku ślubem. Po zabiegu młoda kobieta zapadła w śpiączkę. Sprawa została nagłośniona trzy miesiące później przez szwedzkie media i podchwycona przez dziennikarzy w Polsce. Dopiero wtedy, 16 listopada 2010 roku, ówczesny wicedyrektor Pomorskiego Centrum Traumatologii dr Zbigniew Krzywosiński złożył w gdańskiej prokuraturze doniesienie o podejrzeniu przestępstwa w podległym mu szpitalu. Odrębne kontrole przeprowadzono na polecenie Urzędu Marszałkowskiego, wojewody i Ministerstwa Zdrowia, do szpitala zawitali także funkcjonariusze się, że Pomorskie Centrum Traumatologii nie miało zgody Zarządu Województwa na wykonywanie operacji plastycznych. Mimo to wykonano w szpitalu prawie 80 komercyjnych zabiegów. Prokuratura wszczęła wielowątkowe śledztwo, które z jednej strony miało ustalić odpowiedzialność za "nielegalne" operacje, z drugiej zaś - znaleźć winnych ewentualnych zaniedbań przed miesiącem Prokuratura Okręgowa w Gdańsku przedstawiła zarzuty w sprawie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pacjentki ze Szwecji. Dwóm pielęgniarkom zarzucono nieumyślne spowodowanie u pacjentki ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez niewłaściwą opiekę, za co grozi do trzech lat więzienia, a lekarzowi anestezjologowi - niezachowanie należytej ostrożności (zagrożenie karą do roku więzienia). Obwinione osoby nie przyznały się do jeszcze jesienią ubiegłego roku w Urzędzie Marszałkowskim toczyły się rozmowy PCT z matką Christiny w sprawie wypłaty jednorazowego odszkodowania przez szpital. Proces wytoczony PCT oznacza, że nie doszło do porozumienia między w PCT nie chciano rozmawiać na temat rozprawy. Pytania, wysłane do dyrektora szpitala, nie doczekały się odpowiedzi. Urząd Marszałkowski również odmówił komentarza. Nieoficjalnie ustaliliśmy, że obie strony nie wykluczają jednak rozmów na temat ewentualnej ugody. [email protected]
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. 15 maja 2007 | Prawo | AG PODWÓJNE OPODATKOWANIE Rzecznik staje w obronie Polaków zatrudnionych w Holandii Rodacy pracujący w Holandii nie powinni płacić w kraju podatku od zagranicznych zarobków - twierdzi rzecznik praw obywatelskich Z takim wnioskiem wystąpił do ministra finansów. Przypomniał, że od 1 maja Polacy mogą się zatrudniać w Holandii bez potrzeby uzyskiwania zezwolenia na pracę. Tymczasem... Dostęp do treści jest płatny. Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną. Ponad milion tekstów w jednym miejscu. Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej" ZamówUnikalna oferta
polak staje w obronie szwedki